poniedziałek, 22 października 2007
drużynowo
Ładnie nam się ten tydzień zaczął. Nie dość, że świeżo po wyborach to od razu dwa niezłe kontrakty sponsoringowe zostały podpisane. I w obu przypadkach beneficjentami są sporty drużynowe.
Na początek piłka ręczna. W serwisie sport.pl można przeczytać informację o podpisaniu kontraktu z bankiem PKO BP. Suma jak czytam w informacji jest siedmiocyfrowa i kto jak kto ale szczypiorniści na ten kontrakt solidnie zapracowali.
Chciałbym tylko przypomnieć, że sponsorem dotychczasowym była firma tłocznia płyt Takt (dla jasności dodam, że byli jeszcze Vive i Grundfos lecz jakoś mało zostali w mojej pamięci). A nie ulega wątpliwości, że to co zrobiła firma przed tegorocznymi mistrzostwami świata w Niemczech to było coś więcej niż strzał w dziesiątkę. Łącznie 3 firmy wsparły piłkarzy ręcznych kwotą niecałych 500 tys. złotych.
Sponsoring Expert wyliczył przy tej okazji, że Takt w lutym 2007 dzięki piłkarzom ręcznym miał 1579 ekspozycji medialnych co dało drugie miejsce w tym miesiącu w Polsce wśród firm wspierających sport.
Teraz piłkarze ręczni mają stabilnego sponsora a Bank PKO BP pole do popisu w sponsoringu sportu drużynowego. Patrząc na to jak bank wykorzystał wizerunek polskich florecistek do własnej promocji to może być dobry obustronny deal. Nawet coś na miarę Polkomtela i reprezentacji siatkarzy, czego obu stronom życzę.
A przy okazji siatkarzy druga ważna informacja. Selena (firma, której produkty pozna niemal każdy remontujący mieszkanie) podpisała umowę z właśnie z siatkarzami w wersji ligowej czyli Polską Ligą Siatkówki o czym przeczytałem w serwisie E-pr.
Selena nie jest beniaminkiem na tym polu, bo wspierała już wcześniej turniej Ligi Światowej. Reklamy marki Tytan mają się pojawiać przez cały sezon na videobandach. Ten sponsoring to moim zdaniem ciekawe potwierdzenie trendu zaangażowania firm z branży budowlanej w sporty drużynowe.
A na deser dwa filmiki z piłkarzami ręcznymi. Warto przypomnieć sukces z Niemiec...
...i Komando Wenta
piątek, 19 października 2007
Sportowcu, Dbaj o twarz...
„Polscy sportowcy oczywiście żyją z tego, co robią, ale od gwiazd z Zachodu dzielą ich lata świetlne”. Potwierdzeniem tej tezy może być fakt, że żaden z zawodników polskiej drużyny siatkarskiej (wicemistrzowie świata) nie podpisał umowy na wykorzystanie wizerunku.
Kilka moich uwag do tego tekstu. Po pierwsze nie wiadomo jak jest skonstruowany kontrakt między Polkomtelem a Polskim Związkiem Siatkówki i na ile pozwala zawodnikom "być twarzami" innych firm. Po wtóre, choćby to i było dozwolone lub obecnie łatwiejsze (po wyroku w sprawie Macieja Żurawskiego i TP), to związanie się z jednym tylko reprezentantem wcale nie musi przynieść firmie określonych korzyści. W drużynie zawsze łatwo kogoś zastąpić i uwaga mediów nie jest skupiona na indywidualnościach choćby pokroju Pawła Zagumnego.
Takie eksperymenty były robione z Maciejem Żurawskim (firma bukmacherska, niestety już nie pamiętam nazwy więc raczej nie było to idealne posunięcie) i Ebim Smolarkiem (Samsung). Po trzecie wcale nie jest tak, że wizerunek siatkarzy nie jest wykorzystywany. Kampania "Pij mleko" bardzo ładnie się komponuje z siatkarzami z tym, że tu znowu wykorzystane jest kilka twarzy a nie jedna.
Jeśli dobrze rozumiem intencje autora to dziwi się on temu, że polscy sportowcy nie zarabiają dodatkowych pieniędzy poprzez sponsoring. Więc taka moja drobna uwaga i pytanie jednocześnie co robią sami zawodnicy, żeby się promować bo tylko wtedy sponsorzy się mocnej zainteresują. Ilu polskich siatkarzy ma swoje oficjalne strony internetowe? Dla przykładu strona internetowa Pawła Zagumngo wygląda tak, a tak wygląda strona Giby.
niedziela, 15 lipca 2007
liga światowa cd
Jednak cały turniej Ligi Światowej i postawę Polski należy uznać za duży sukces. Sukces zawodników, kibiców no i oczywiście sponsorów o których już niegdyś pisałem. Jak dodatkowo sponsorzy wzmacniają swój wizerunek po zakończeniu tak dużej imprezy.
Pewnie jeszcze pamiętacie drugie miejsce w mistrzostwach świata w Japonii.
Zaraz po powrocie siatkarzy do Polski Polkomtel wykupił gigantyczne powierzchnie na billboardach i całostronicowe reklamy w prasie z podziękowaniem. Idealnie prosty i skuteczny komunikat. To nie Polkomtel dziękował ale wszyscy kibice dziękowali patrząc na te reklamy. Identyfikacja kibiców z komunikatem niemal pełna, a dla sponsora tak pozytywne emocje są bezcenną wartością. Zresztą podobnie Polkomtel postąpił po zwycięstwie "złotek" w Mistrzostwach Europy.
Ciekawe czy jutro w prasie znajdą się reklamy "dziękujemy"?
Siatkarze mają teraz 12 dni urlopu i a potem przygotowania do Mistrzostw Europy i Pucharu Świata, który jest furtką do awansu do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Pewnie nieprzypadkowo Polkomtel podpisał kontrakt sponsorski właśnie do 2008 roku. Jeśli ten plan się powiedzie to możemy być świadkami jednego z największych sukcesów sponsoringowych w historii.
A Wam jak się poodoba spondoring siatkówki realizowany przez Polkomtel?
środa, 11 lipca 2007
liga światowa (wpis przeniesiony z blox.pl)
Tak, tak to już jutro zaczyna się wielkie szoł w Katowicach.
Pieśń o małym rycerzu.
Ostatni, Ostatni, Ostatni.
Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało
Będzie się działo. Lipcowe emocje i wielka radość sponsorów: Plus GSM , Alfastar , Jurajska
Kto zyskał najwięcej?
Polkomtel, właściciel Plus to konglomerat wydający pieniądze na mnóstwo akcji marketingowych. Reprezentacja siatkarzy jest dla nich kluczową inwestycją. Sponsoring traktują długofalowo i blisko współpracują z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej . Siatkarze występują w reklamach. Ostatnią z ich udziałem można zobaczyć tutaj . Polkomtel też najmocniej ze wszystkich angażuje się promowanie już bezpośrednio podczas meczów. Czy zyskali? Na pewno. Czy najwięcej? Raczej nie.
Alfastar, moim zdaniem zwycięzca sponsoringu siatkarskiego. Małe lokalne biuro podróży z Radomia niepozorną reklamą i dość stałym związkiem z reprezentacją siatkarzy zbudowało markę i zdobyło zaufanie na trudnym rynku turystycznym.
Jurajska. Trudno w tej chwili oceniać. Sponsoring ich jest raczej okazjonalny, bez jakiegoś dłuższego planu. Jedyne potencjalne korzyści to wzrost świadomości marki ale bez powiązania z określonymi atrybutami.
O siatkówce i sponsoringu będzie jeszcze sporo i bardziej dokładnie.
A Wy co o tym sądzicie?