Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igrzyska olimpijskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igrzyska olimpijskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 sierpnia 2008

Speedo LZR racer - zwycięzca igrzysk sponsorów

Uwielbiam letnie Igrzyska Olimpijskie. Dla mnie numer 1 ze wszystkich imprez sportowych mimo czasami nudnych jak flaki z olejem konkurencji. Choć pora nadawania tych pekińskich dla wszystkich pracujących jest straszna.

Na Igrzyskach sponsorzy mają ciężko - właściwie istnieją tam albo firmy które wykładają grube miliony i są partnerami strategicznymi albo producenci sprzętu. Bycie sponsorem reprezentacji pod względem publicity jest mało opłacalne.
A w pekińskich Igrzyskach na gwiazdę numer jeden wśród sponsorów wyrasta nie jakaś globalna firma ale producent sprzętu i nie jakieś Nike albo Adidas ale SPEEDO.

Postawili na perfekcyjny produkt i od kilku miesięcy wszyscy nim żyją i się ekscytują. W kostiumie LZR Racer padło już 48 rekordów świata. Polacy prawdopodobnie złamią umowę z firmą Diana, Nike pozwoliło Amerykanom na start w strojach konkurencji - rzeczy nie do pomyślenia w świecie sponsoringu. Wielkie ukłony w stronę Speedo - pokazali wielkim gdzie raki zimują.

Wniosek jest taki - Zrób dobry produkt i ludzie sami będą o nim mówić i to jak!

Tak ten kostium był launchowany



A tak się reklamuje

niedziela, 20 kwietnia 2008

czas zacząć PR

W lipcu ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, że zimowe igrzyska olimpijskie w 2014 roku odbędą się w Soczi w Rosji. Było przy tym trochę zdziwienia, zwłaszcza że w tyle zostali austriacki Salzburg oraz południowokoreański Pyeongchang.

Widać jednak, że Rosjanie nie zasypują gruszek w popiele i ostro zabierają się do pracy. Właśnie wynajęli agencję PR Weber Shandwick (pozdrawiam konkurencję :) do wsparcia międzynarodowej komunikacji imprezy. Wcześniej już pracowali z tą agencją podczas przygotowań swojej oferty jako miasta kandydującego.

Pozostaje pogratulować zmysłu strategicznego. W tle wciąż kołacze mi się pytanie o podobne wsparcie przy okazji Euro2012. Cóż na razie przynajmniej mamy rzecznika.

sobota, 12 kwietnia 2008

sponsor na olimpiadzie zawsze wygrywa

Ostatnio sponsoring znów stał się tematem medialnym. Oczywiście w kontekście olimpiady w Pekinie i tego ile sponsorzy mogą na tym stracić. Jeden z ciekawszych teksów na ten temat popełnił Vadim Makarenko w Gazecie Wyborczej.

O stratach nie może być mowy. Firmy globalne, które są partnerami MKOL są partnerami długofalowymi i w ten sposób będą to chciały zakomunikować światu. Nawet dla osoby mało zainteresowanej relacjami sport-marketing jest też jasne, że sponsorowanie igrzysk nie oznacza wsparcia chińskiego reżimu lecz idei olimpijskiej. Stąd co najmniej dziwna, naiwna by nie powiedzieć zrobiona czysto na pokaz akcja Piotra Niemczyka i polityków by nie kupować Coca-Coli i Adidasa. Raczej bym zapytał ile rzeczy wyprodukowanych w Chinach sygnatariusze apelu posiadają?

A dlaczego firmy sponsorujące igrzyska nie stracą lecz zyskają? Bo w światowej gospodarce Europa już się przestała liczyć. Rynek chiński, indyjski czy szerzej krajów Azji i Pacyfiku są obecnie numerem jeden w oczach prezesów światowych gigantów. Strategie nakierowane są głównie na rozwój właśnie tam. Pozostałe rynki to raczej obrona posiadanej pozycji.

Jeszcze jeden aspekt, który wydaje mi się wart podkreślenia. W trakcie Igrzysk (a przecież właśnie wtedy sponsorzy mogą liczyć na największe ekspozycje ich logotypów) świat będzie bardziej zajęty rywalizacją sportową niż polityczną. Protesty, które na pewną wystąpią (głównie ze strony sportowców) też będą się odbywać na tle logotypów sponsorskich. W ten sposób może zostać zatarte wrażenie, że sponsorzy współpracują z reżimem chińskim.

Cóż. Sponsor na olimpiadzie zawsze wygrywa.

poniedziałek, 7 stycznia 2008

miliard przed telewizorem

Jak przewidują analitycy Initiative Sport Futures (część domu mediowego Initiative Media) ceremonia rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w tym roku zgromadzi przed telewizorami miliard osób.
Przyznam, że do tej pory nie słyszałem by transmisja jakiegoś wydarzania choćby oparła się o tą liczbę.
Dla porównania oglądalność finałowego meczu Mistrzostw Świata w piłce nożnej w ubiegłym roku wyniosła 260 milionów osób. Fakt, że pewnie mało kto oglądał to w USA, gdzie rządzi futbol w ich wydaniu. Jednak nawet jeśli doda się widownie ubiegłorocznego SuperBowl i finału piłkarskiego WorldCup to da nam to razem 360 milionów.

Wychodzi więc na to, że zdecydowana większość widowni będzie wywodzić się z Azji czy samych Chin w szczególności. Wszak takie wydarzenie to ogromne dowartościowanie kraju.

Sponsorzy pewnie zacierają ręce.

czwartek, 6 grudnia 2007

wykruszają się sponsorzy olimpijscy

Najpierw zrezygnował Kodak, teraz Lenovo. Firma ogłosiła, że po zawodach w Pekinie przestaje być parterem MKOL i chce skupić się na bardziej lokalnych inicjatywach. Firma w sumie będzie partnerem dwóch olimpiad (Turyn, Pekin).

Ale jako, że nic nie znosi próżni czekamy na sponsorów wchodzących. Czekamy na oficjalną deklarację DHL.

Update: na miejsce Lenovo już wskoczył Acer

środa, 14 listopada 2007

DHL sponsorem igrzysk olimpijskich?

Świat połączenia wielkiego sportu i biznesu nie znosi próżni. Niedawno pisałem, że Kodak żegna się z prestiżowym tytułem głównego sponsora igrzysk olimpijskich, a już pojawiły się informacje, że do szacownego grona chce dołączyć firma kurierska DHL.

Oficjalnie jeszcze nic nie wiadomo. Natomiast sprawa wygląda na bardzo prawdopodobną. Tu pisze o sprawie Brand Republic.

DHL jest już partnerem Igrzysk Paraolimpijskich więc, ten krok byłby naturalnym rozwinięciem realizowanej strategii. Jedyne co mnie dziwi to fakt, że mowa tylko o dwóch olimpiadach w Vancouver i Londynie. Jak na partnerstwo z Komitetem Olimpijskim zdecydowanie za mało.

poniedziałek, 29 października 2007

zielony sponsoring

Społeczna odpowiedzialność biznesu jest jednym z najważniejszych trendów jaki obecnie wpływa na działanie firm. Bez wgłębiania się w tłumaczenie czym tzw. CSR jest, można stwierdzić, że to takie zachowanie i prowadzenie działalności biznesowej, które bierze pod uwagę wpływ na otoczenie firmy. Jednym z ważniejszych pól aktywności CSR jest ekologia. Napiszę nawet więcej - po zdobyciu nagrody Nobla przez Alberta Gore'a będzie to prawdopodobnie jeden z głównych imperatywów prowadzenia biznesu.

A teraz do rzeczy. Ekologia pojawiła się właśnie w sporcie. Jak czytam w informacjach Sportbusiness największe światowe organizacje proekologiczne Greenpeace i WWF będą współpracowały z komitetem organizacyjnym igrzysk w Pekinie nad wdrożeniem w życie idei tzw. Zielonych Igrzysk.

Idea jest już mocno zaawansowana (o czym można przeczytać na specjalnej podstronie) i robi naprawdę duże wrażenie. Oczywiście trzeba na to spojrzeć przez pryzmat faktu, że to Chiny są obecnie prawie największym trucicielem na świecie i być może część działań jest skierowana na stworzenie dobrego wrażenia.

Co jednak ważne za ideą podążają sponsorzy. Np. Coca-Cola dostarczy do Pekinu 6000 lodówek, które są przyjazne dla ozonu i 350 maszyn vendingowych także przyjaznych dla środowiska. Jakie więc trzeba z tego wysnuć wnioski? Po pierwsze ekologia w prowadzeniu biznesu a więc również w działaniach sponsoringowych będzie się nasilać, po wtóre większość dużych imprez sportowych będzie chciała być przyjaznych dla ekologii więc firmy sponsorujące również będą musiały takie być.

Ależ jestem ciekawy czy Euro 2012 również będą ekologicznymi mistrzostwami?

niedziela, 21 października 2007

stara dama odchodzi

Kodak żegna się igrzyskami olimpijskimi tuż po Pekinie. Można o tym przeczytać m.in. w serwisach CNN i Reutersa.

Chciałby się napisać: to było do przewidzenia. Kodak od dłuższego czasu boryka się z kłopotami, zamykała fabryki i zwalniała pracowników. Firma ewidentnie przespała zmianę trendu na rynku fotografii i kiedy wszyscy znaczący producenci zajmowali się promowaniem nowych cyfrowych rozwiązań w Kodaku ciągle było silne przeświadczenie, że cyfryzacja fotografii się nie powiedzie i z uporem maniaka promowała tradycyjne klisze.
Obecnie firma przeżywa mocną restrukturyzację i szuka oszczędności gdzie popadnie, tak więc wycofanie się ze sponsorowania olimpiady po 20 latach to dość naturalna decyzja biznesowa. Giełda na tą informację zareagowała wzrostem.

Jedno co wydaje się pewne na tą chwilę to fakt, że sytuacja Kodaka jest nie do pozazdroszczenia. Musi szukać oszczędności, a z drugiej strony bez globalnego brandingu będzie jej bardzo trudno wyróżnić się na rynku. Choć pierwszy pozytywny krok został uczyniony. Kodak zmienił swój logotyp na bardziej "cyfrowy".

Tylko dla porządku przypomnę, że pozostali partnerzy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego to Coca-Cola, Atos Origin, General Electric, McDonald's, Omega, Panasonic, Samsung oraz Visa.

wtorek, 7 sierpnia 2007

GM odjechał

Sport Business donosi, że koncern GM żegna się ze sponsoringiem amerykańskiej ekipy olimpijskiej. Dotychczasowa współpraca nie będzie kontynuowana od 2009 roku czyli GM "łapie się" jeszcze na igrzyska w Pekinie. Na placu boju pozostają Anheuser Busch, AT&T, Bank of America i Home Depot.

Same tuzy prawda? Wszak sponsoring reprezentacji olimpijskiej zawsze dodaje firmie splendoru i tylko największe i renomowane firmy angażują się w to przedsięwzięcie. Dodatkowo amerykańska reprezentacja olimpijska zawsze znajduje się w czołówce (a przeważnie na pierwszym miejscu) klasyfikacji medalowej igrzysk. Czyli na pierwszy rzut oka to sponsoring niemal idealny.

Tym razem jednak jak wynika z artykułu GM obliczył, że zwrot z tej inwestycji jest niewystarczający i może osiągnąć podobne cele innymi sposobami.

Magiczne słowo które w Polsce w marketingu, PR, sponsoringu ciągle jest mało znane, a którym kierował się GM to: ROI

Dopóki nie będzie metod pomiaru wpływu sponsoringu na biznes (realnego wpływu, a nie informacji o liczbie wzmianek, czasie trwania ekspozycji logo w mediach itp), dopóty sponsorzy będą celować nieco w ciemno ze swoimi strategiami.

Dla przypomnienia polską reprezentację olimpijską wspierają PTC Era, Poczta Polska i bank PKO BP.

Jak myślicie, czy polscy sponsorzy kadry olimpijskiej w jakikolwiek sposób mierzą ROI?